My half of an AT with And yes, it IS Chernobyl, lol.
Gratulacje, chyba znalazłaś jakiś ładny artefakt. Możesz go sobie wziąć i opylić u Sidorowicza, o ile nie zeżrą Cię wcześniej snorki ani nie zastrzelą te popaprańce z Monolitu Przepraszam, to się tak samo robi.
No... właśnie. Udało mi się to skończyć w terminie zbyt krótkim, żeby można go było nazwać normalnym, acz i tak zbyt długim, aby można go było nazwać przyzwoitym. Przepraszam bardzo za zryty dizajn, ale tak jest zawsze , jak mam jakiś głupi pomysł i postać-zbyt-skomplikowaną-jak-na-niego do narysowania.... u___u" Ogólnie zdaję sobie sprawę z tego, że kolory są do kitu, ale już przynajmniej wiem, jak można zrobić ciemny obrazek na białej kartce c:< Mission completed.
Swietne kolory. Tlo jest niesamowite, a glowna postac przyciaga wzrok. Obrazek jest naprawde bardzo dobpracowany. Ma "historie" Po prostu az ma sie ochote zobaczyc co bedzie dalej Brawo jestem pod wrazeniem
Kolorystyka i światło są właśnie tutaj najlepsze
Czarnobyla mi to nie przypomina, raczej ciepłownię, która jeszcze kilka lat temu stała w mojej dzielnicy...
(komin prawie identyczny)
Podziwiam Cię za ten ciemny obrazek na białej kartce :'D jedyne co nie za bardzo mi pasi, to ta lewa przednia łapka :c
nie wnikam czym to, ale tło jest świetne ;D